http://sprwisla.pl/images/szkic.gif 

Pierwsze mecze w 2018 roku rozegrały nasze drużyny młodzieżowe. Bardzo dobrze rozpoczęła rozgrywki drużyna dzieci-chłopcy, którzy wygrali oba spotkania. Pierwszy zespół młodzika pokonał swoich rywali w Kielcach, a druga drużyna młodzika po kolejnym meczu pozostaje bez punktów. Natomiast juniorzy młodsi w dalszym ciągu kontynuują passę zwycięstw.

http://www.sprwisla.pl/images/spr__chopcy.gif

KSSPR Końskie - SPR Wisła Sandomierz 17:21 (9:8)

Wisła: Sroczyński, Konrad - Malinowski 11, Sapielak 4, Krug 4, Krakowiak 1, Nasternak 1, Hajduk, Dziarek, Żyła, Rosowski, Piórkowski, Woźniak, Robuta.


Był to udane zawody dla naszej drużyny. W pierwszym meczu pokonaliśmy drużynę Końskich, która była gospodarzem dzisiejszych zawodów. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy cały czas prowadzili dwoma, trzema bramkami. W 12 minucie przegrywaliśmy 9:6 i w tej samej minucie gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego. Był to dla nas mały sygnał, iż możemy powalczyć jeszcze o zmniejszenie strat. Udało się w ostatnich trzech minutach, w których to zdobyliśmy dwie bramki. Do przerwy przegrywaliśmy 9:8.

W przerwie przeanalizowaliśmy nasze błędy i na drugą część spotkania wyszliśmy mocno zmotywowani, aby powalczyć o dobry wynik. Na efekty nie trzeba było czekać zbyt długo, bo już po dwóch minutach wyszliśmy na pierwsze prowadzenie 10:11. W kolejnych minutach była wyrównana gra, ale to my prowadziliśmy jedną, dwoma bramkami. Podobnie jak w pierwszej połowie dobrze zagraliśmy końcowe trzy minuty, gdzie zdobyliśmy siedem bramek, ostatecznie wygrywając całe zawody.

trener Daniel Skowron

http://www.sprwisla.pl/images/spr__chopcy.gif

SPR Wisła Sandomierz - KS KSZO Ostrowiec Św. 15:10 (9:4)

Wisła: Sroczyński, Konrad - Malinowski A.5, Sapielak 3, Rosowski 3, Nasternak 2, Kruk B.2, Piórkowski, Krakowiak, Hajduk, Żyła, Robuta, Woźniak Dziarek.


Po kilkuminutowej przerwie rozegraliśmy drugie spotkanie. Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze, gdzie przez całe spotkanie prowadziliśmy kilkoma bramkami. W 25 minucie prowadziliśmy 15:5, ale końcowe pięciu minutach rozegraliśmy słabo. Straciliśmy kolejnych pięć bramek, co pozwoliło drużynie KSZO nie co odrobić straty. Ogólnie podsumowując oba spotkania, jesteśmy zadowoleni z gry i postawy całego zespołu. Pozostaje dopracować kilka elementów  i mam nadzieję, że będziemy rywalizować o czołowe lokaty w rozgrywkach.

trener Daniel Skowron

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__mlodzik_I_.gifPGE VIVE II Kielce - SPR Wisła I Sandomierz 18:23 (10:13)

Wisla: Węgliński, Walewski - Malinowski S.9, Łubowski 6, Ciamaga 2, Kruk K. 2, Rewera 2, Broda 1, Stylski 1, Sendrowicz, Staszałek, Szyprowski, Cieciura, Krawiec, Kurkiewicz, Marzec.

 

Dobry mecz rozegrany z wymagającym przeciwnikiem. Pierwsza połowa wyrównana, dopiero w końcówce udało nam się zbudować trzy bramkową przewagę. W drugiej połowie mecz toczył się pod naszą kontrolą, po zbudowaniu siedmiu bramkowej przewagi na boisku pojawili się zmiennicy. Jakość gry nieco spadła, ale wypracowana przewaga pozwoliła na zdecydowane zwycięstwo. W najbliższą niedzielę rozegramy bardzo ważny pojedynek w rundzie zasadniczej z KSSPR Końskie. Ten mecz zadecyduje o pierwszej pozycji w tabeli.

trener Tomasz Zieliński

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__mlodzik_II_.gif

KS PGE VIVE I Kielce - SPR WISŁA II Sandomierz 49:8 (26:5)

 Wisła: Kucharski - Kabata 2, Goździkowski 2, Stypa 2, Czech 1, Poniewierski 1, Kudła, Kowalik, Mirkowski, Jarosz, Grządkowski, Moga, Sobczyk.

 

Nasz młodszy zespół nie miał w tym meczu wielu walorów do przeciwstawienia się bardzo dobrze grającemu zespołowi z Kielc. Niemniej ambitnie walczyli o jak najkorzystniejszy rezultat. O pierwsze punkty przyjdzie im walczyć w następnej kolejce.

trener Tomasz Zieliński

 

 http://www.sprwisla.pl/images/spr__junior_ml.gif

SPR WISŁA Sandomierz - KSZO Ostroweic Św. 42:24 (19:10)

Wisła: Pęgielski - Kabata 9, Saracen 7, Zieliński 5, Żelazny 5, Korona 4, Stanek 4, Rosowski 4, Kiciński 3, Mazur 1, Dytman, Gołuński, Osowski, Włostowski.

Przez pierwsze pięć minut trwała wyrównana rywalizacja. W dalszej części pierwszej odsłony dzisiejszych zawodów powiększaliśmy nasze prowadzenie. Do przerwy nasza przewaga wynosiła dziewięć bramek i praktycznie mecz mieliśmy wygrany. W drugiej odsłonie meczu kontynuowaliśmy dobrą i skuteczną grę, co pozwoliło na zdobywanie kolejnych bramek. Wygrywamy z dużą przewagą, ale nie popadamy w wielką euforię zwycięstwa, bo już za tydzień jedziemy do lidera rozgrywek, aby rozegrać mecz o pierwsze miejsce. Teraz czeka nas tydzień intensywnego trenowania i musimy jak najlepiej przygotować się do potyczki w Kielcach.

trener Adam Węgrzynowski