http://sprwisla.pl/images/zawodnik.jpgTylko jedna wygrana na pięć spotkań naszych drużyn młodzieżowych.

W ostatnich meczach sezony zasadniczego cztery zespoły zanotowały porażki. Tylko drużyna chłopców odniosła zwycięstwo.

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__chopcy.gif

SPR Wisła Sandomierz - KS PGE VIVE I Kielce 16:17 (7:8)

Wisła: Sroczyńsk - Malinowski 12, Sapielak 2, Krakowiak 1, Nasternak 1, Piórkowski, Woźniak, Hajduk, Nowak, Dziarek, Kruk, Rosowski, Żyła, Konrat, Robuta.

 

Rozegraliśmy dobre zawody sportowe, Ale zabrakło nam odpowiedniej koncentracji, aby odnieść zwycięstwo z Kielecką drużyną. Po pierwszej przegrywaliśmy jedną bramką. W przerwie opracowaliśmy jak rozegrać drugą część meczu. Można napisać, że druga połowa była pod nasze dyktanda aż niestety dwie końcowe minuty meczu były fatalne w naszym wykonaniu. Popełniliśmy błędy, które nie powinny mieć miejsca w meczu ligowym. W 28 minucie prowadziliśmy czterema bramkami i niestety roztrwoniliśmy wypracowaną przewagę. W ostatniej akcji meczu mieliśmy szansę na remis, ale nie udało się celnie trafić do bramki rywali i ostatecznie na własne życzenie przegrywamy jedną bramką.

trener Daniel Skowron

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__chopcy.gif

SPR Wisła Sandomierz - KS ARENA II Busko-Zdrój 20:14 (11:8)

 Wisła: Sroczyński - Malinowski 11, Sapielak 5, Krakowiak 1, Dziarek 1, Kruk 1, Rosowski 1, Piórkowski, Woźniak, Hajduk, Żyła, Konrat, Robuta, Nasternak, Nowak,

 

Drugie spotkanie dzisiejszego turnieju zagraliśmy bardziej zdecydowanie w swoich poczynaniach na boisku. Wyszliśmy na przewagę dwóch bramek, na co przeciwnik odpowiedział jednym trafieniem. W dalszej części gry padała bramka za bramkę dla oby zespołów. Jeszcze dwukrotnie udało się zdobyć kilka bramek z rzędu i nasza przewaga przed drugą połową wynosiła trzy bramki. Po przerwie mecz wyglądał podobnie jak pierwsze piętnaście minut, ale kluczem do zwycięstwa była końcówka meczu gdzie zdobyliśmy trzy bramki w ostatnich dwóch minutach. Zwycięstwo bardzo nas cieszy i obecnie mamy na swoim koncie trzy zwycięstwa i jedną porażkę.

trener Daniel Skowron

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__mlodzik_I_.gifSPR Wisła I Sandomierz - KSSPR I Końskie 21:23 (10:10)

  Wisla: Węgliński - Cieciura 7, Kruk 5, Malinowski 4, Rewera 2, Sendrowicz 1, Ciamaga 1, Stylski 1, Łubowski, Krawiec, Broda, Staszałek, Szyprowski, Walewski, Kurkiewicz, Marzec.

 

W meczu na szczycie drużyna SPR Wisła I Sandomierz przegrała z KSSPR I Końskie. Mecz wyrównany, w którym na prowadzenie wychodziła jedna bądź druga drużyna. Do przerwy wynik remisowy. Drugą połowę rozpoczęliśmy dobrze, wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie, jednak przez własne błędy nie potrafiliśmy powiększyć przewagi. Końcówka nerwowa, w której próbowaliśmy odwrócić losy spotkania. Niestety zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia w walce z tak doświadczonym zespołem Końskich. Tym meczem zakończyliśmy rundę zasadniczą. Do rundy finałowej awansowaliśmy z sześcioma punktami i walczymy dalej o awans do rozgrywek centralnych.

trener Tomasz Zieliński

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__mlodzik_II_.gif

SPR Wisła Sandomierz - KSSPR II Końskie 24:32 (9:12)

 Wisła: Kucharski - Stypa 12, Goździkowski 5, Grządkowski 3, Czech 1, Kowalik 1, Mirkowski 1, Moga 1, Kudła, Sobczyk, Kabata, Jarosz.

 

Przez pierwsze jedenaście minut pierwszej połowy prowadziliśmy dobrą i skuteczną grę. Niestety w kolejnych minutach zupełnie stanęliśmy, co przeciwnik wykorzystał i straciliśmy aż pięć bramek. W dalszej części spotkania drużyna Końskich utrzymywała przewagę i prowadziła spokojną grę. W drugiej połowie ponownie nastąpił słaby okres gry i tracimy kolejne bramki. Niestety przegrywamy po wielu błędach a dobra tylko przez jedenaście minut to zbyt mało, aby myśleć o końcowym sukcesie.

trener Daniel Skowron

 

http://www.sprwisla.pl/images/spr__junior_ml.gifKS PGE VIVE I Kielce - SPR Wisła Sandomierz 36:22 (14:10)

Wisła: Pęgielski - Stanek 7, Rosowski 5, Zieliński 3, Kiciński 3, Kabata 2, Mazur 1, Saracen 1, Dytman, Żelazny, Korona, Gołuński.

 

Pierwsza połowa była całkiem poprawna w naszym wykonaniu. Szkoda, że gospodarze w końcówce pierwszej odsłony odskoczyli na cztery bramki przewagi. Całkiem niepotrzebnie pozwoliliśmy drużynie VIVE na wypracowanie przewagi, bo przy remisie do przerwy można byłoby powalczyć o dobry wynik. Niestety nie udało się zniwelować straty, a co gorsza w drugiej połowie mieliśmy kilka przestojów, tracąc kolejne bramki. Dzisiejsze zawody przegrywamy dość wysoko. Teraz musimy jak najszybciej zapomnieć o porażce i dobrze przygotować się do sobotnich zawodów.

trener Adam Węgrzynowski