http://www.sprwisla.pl/images/1.jpg

Niestety pierwsze spotkanie w 2018 roku zakończyło się niespodziewaną porażką naszego zespołu. W odmienny nastrojach wrócili do Sandomierza juniorzy młodsi, którzy wygrali wyjazdowe spotkanie w Końskich.

 

 http://www.sprwisla.pl/images/HLB_buskowianka.jpg

  HLB Buskowiak - SPR Wisła Sandomierz 28:19 (13:10)

  Wisła: Skowron, Pęgielski - Cupisz 5, Solon 4, Białkowski 3, Rusin 2, Teterycz 2, Dusak 2, Kabata 1, Szklarski, Żelazny, Statuch.

Rzuty karne: HLB 2/2, Wisła 3/2

Kary: HLB 12 minut, Wisła 10 minut.

Jechaliśmy do Buska z nastawieniem na pewne zwycięstwo. Jak się okazało gospodarze byli bardziej zmotywowani do rywalizacji i odniesienia końcowego sukcesu. My chcieliśmy wygrać zawody najmniejszym nakładem sił. Praktycznie grając na stojąco, co zakończyło się niepowodzeniem i porażką. Nasza gra była bardzo słaba w każdym elemencie handballowego rzemiosła. Graliśmy bez ataku wiążącego praktycznie w każdej akcji. Łatwo traciliśmy piłki, popełnialiśmy proste błędy, z czego wychodziły kontry i strata kolejnych bramek. Gospodarze lepiej zagrali zespołowo i lepiej prezentowali się na każdej pozycji. Teraz możemy wnioskować, iż dwumiesięczna przerwa bez gry była bardzo widoczna. Niestety obecnie dysponujemy tylko własnymi środkami finansowymi, których jest bardzo niewiele. Dlatego też nie mieliśmy możliwości rozegrania meczów sparingowych czy też uczestniczenia w turniejach. Kilka osób poświęca bardzo dużo własnego czasu i stara się, aby dodatkowe środki zasiliły nasze konto. Mamy nadzieję, że w marcu nasza sytuacja znacznie się poprawi, co też pozwoli nam na spokojną organizację i lepsze przygotowanie do dalszej rywalizacji w końcowym etapie rozgrywek.

wyniki, tabela

trener Adam Węgrzynowski

 

 http://www.sprwisla.pl/images/spr__junior_ml.gif

   KSSPR II Końskie - SPR WISŁA Sandomierz 21:25 (11:13)

 Wisła: Kiciński 10, Saracen 5, Rosowski 4, Osowski 3, Mazur 2, Zieliński 1, Dytman, Korona.

 

Początek nie był najlepszy w naszym wykonaniu, gdzie nie mogliśmy załapać odpowiedniego rytmu gry. Drużyna Końskich wykorzystała nasze niemrawe poczynania, wychodząc na prowadzenie 4:0. Jednak udało na się odpowiednio zmobilizować i w każdej następnej akcji nasza gra wyglądała co raz to lepiej. Odrobiliśmy straty dopiero w 23 minucie meczu, doprowadzając do remisu 9:9. Pozostałe minuty to już dobra nasza gra i zdobywamy kolejne bramki, uzyskując trzy bramkową przewagę do przerwy. Po zmianie stron nasza gra była bardzo spokojna i utrzymywaliśmy wypracowaną przewagę. Ostatecznie wygrywamy kolejne zawody, utrzymując pozycję wicelidera w tabeli ligowej.

trener Adam Węgrzynowski

wyniki, tabela