http://www.sprwisla.pl/images/spr__chopcy.gif

 

 

 

 

Chłopcy odpoczywali tylko jeden dzień od rozgrywek ligowych.

We wtorek zwyciężyliśmy VIVE III przed własną publicznością. Kolejne zmagania o ligowe punkty rozegraliśmy w wyjazdowym turnieju, którego organizatorem była drużyna KS Arena I Busko-Zdrój.

 

KS PGE VIVE II Kielce - SPR Wisla Sandomierz 11:13 (5:6)

Wisła: Sroczyński - Sapielak 7, Malinowski 3, Nasternak 2, Krakowiak 1, Woźniak, Nowak, Konrat, Kruk, Rosowski, Piurkowski, Robuta.

Spotkanie bardzo wyrównane, w którym to obie drużyny nie szczędziły sił zarówno w atak, jak i w obronie. Do 5 minuty VIVE prowadziło jedną bramką, w kolejnych 10 minutach przewaga przeniosła się na naszą stronę, i to my mieliśmy jedną bramkę przewagi. W drugiej odsłonie w dalszym ciągu była wyrównana walka. W 22 minucie nasza przewaga wzrosła do 4 bramek, ale w kolejnych akcjach straciliśmy przewagę do jednej bramki. W końcówce powiększamy przewagę do dwóch bramek i z taka też przewagą wygrywamy dzisiejsze zawody.

 

KS ARENA I Busko-Zdrój - SPR Wisla Sandomierz 23:16 (8:8)

Wisła: Sroczyński - Sapielak 5, Malinowski 3, Rosowski 3, Kruk 2, Nowak 1, Robuta 1, Nasternak 1, Piórkowski, Krakowiak, Woźniak, Żyła, Konrat.

Pierwsza połowa drugiego meczu była dla nas dobra. W 14 minucie mieliśmy przewagę dwóch bramek i niestety nie potrafiliśmy zachować spokoju, za co zapłaciliśmy utratą dwóch w ostatniej minucie. Do przerwy mamy remis 8:8.

Po przerwie zdobywamy bramkę, aby po chwili stracić kolejne trzy. Wyrównane spotkanie trwało do 25 minuty, w której to przegrywaliśmy 16:15. W końcowych czterech minutach zupełnie stanęliśmy z grą. Drużyna gospodarzy bez skrupułów wykorzystała naszą niedyspozycję i tracimy aż siedem bramek. Nasza słaba postawa w końcowych minutach wynikała jedynie z braku sił, których nam po prostu zabrakło. Trzeba zaznaczyć, iż we wtorek graliśmy spotkanie u siebie, a w czwartek kolejne dwa mecze jeden po drugim, na które musieliśmy dojechać do Buska. Dziękuję zawodnikom za sportową rywalizację w walkę do końca. Jeżeli z takim zaangażowaniem drużyna przystąpi do kolejnych spotkaniach, to powinniśmy rywalizować o czołowe lokaty w tabeli ligowej.

wyniki, tabela

trener Daniel Skowron