http://www.sprwisla.pl/images/nasi_rywale/mosir_bochnia.gif Wygrywamy drugie spotkanie w grupie mistrzowskiej. 

 

MOSiR Bochnia - SPR Wisłą Sandomierz 24:32 (13:16)

Wisła: Skowron. Pęgielski, Łukawski - Cupisz 6, Rusin 5, Serafin 5, Werstler 5, Białkowski 4, Dusak 3, Szklarski 2, Kubisztal 2, Solon, Teterycz, Statuch.

Pierwsze minuty to zdecydowana dobra gra gospodarzy, którzy w 11 minucie prowadzili 7:5. Ostatnie prowadzenie Bochni było w 16 minucie i prowadzili 9:8, po kolejnych czterech minutach to my wyszliśmy na prowadzenie 9:10. Nasza przewaga w dalszych minuta rosła i prowadziliśmy 10:15. Przed przerwą nasz przewaga zmalała w wyniku otrzymanych kar. Pierwszą połowę kończymy z czterema zawodnikami, prowadząc 13:16.

Drugą połowę również rozpoczynamy w osłabieniu i po chwili otrzymujemy kolejną karę. Po tym zajściu kontynuujemy zawody z trzema zawodnikami w grze. W tym ciężkim okresie gry dobrze się bronimy i gospodarze zdobywają tylko jedną bramkę. To były kluczowe minuty, w których gospodarze nie potrafili zniwelować przewagi. Gdy na parkiet z ławki kar wrócili nasi zawodnicy, utrzymywaliśmy przewagę dwóch, trzech bramek. Najważniejszy moment meczu nastąpił w 51 minucie, gdzie od stanu 22:25 zdobywamy cztery bramki i prowadzimy 22:29. Uzyskując taką przewagę, praktycznie mecz był rozstrzygnięty na naszą korzyść. Rozgrywamy drugie dobre zawody w grupie mistrzowskiej, wygrywając wyjazdowy mecz w Bochni z drużyną, która w rundzie zasadniczej nie straciła żadnych punktów w grupie A. Za tydzień gramy z SMS Kielce i również trzeba się dobrze przygotować, bo każde spotkanie jest inne, a chcemy wygrywać kolejny mecze.

trener Adam Węgrzynowski

wynik - TUTAJ